Kolej Flåmsbana: czy warto i jak kupić bilety?

0
293
4/5 - (1 vote)

Nawigacja:

Flåmsbana w skrócie – co to za kolej i dla kogo?

Czym jest Flåmsbana – podstawowe informacje o trasie

Kolej Flåmsbana to malownicza linia kolejowa w Norwegii, łącząca stację Myrdal położoną na głównej trasie Oslo–Bergen z niewielką miejscowością Flåm nad fiordem Aurlandsfjord. To zaledwie około 20 km torów, ale różnica wysokości między Myrdal a Flåm sięga około 865 metrów. Pociąg pokonuje tę trasę w około 50–60 minut, jadąc stosunkowo powoli, z licznymi zakrętami, tunelami i stromymi odcinkami.

Flåmsbana jest jedną z najbardziej stromych kolei normalnotorowych na świecie. Na długich fragmentach nachylenie sięga około 55 promili, czyli 1:18 – to bardzo dużo jak na zwykłą kolej bez zębatek. Dlatego trasa uchodzi za inżynieryjne osiągnięcie i jednocześnie atrakcję turystyczną. Linia przecina ponad 20 tuneli, z których część wykuta jest ręcznie, a widoki zmieniają się niemal co kilka minut.

Operatorem jest norweska firma kolejowa Vy, przy współpracy z Flåm Railway (Flåm Utvikling). Dla pasażera najważniejsze jest jednak to, że Flåmsbana jest bezpośrednio powiązana z główną linią Oslo–Bergen. W praktyce oznacza to, że z pociągu dalekobieżnego (z Oslo lub z Bergen) wysiadasz w Myrdal, przechodzisz kilka kroków na drugi peron i wsiadasz do Flåmsbany. Bilet możesz kupić osobno lub jako część większej trasy, np. popularnego programu Norway in a Nutshell.

Jak wygląda przejazd z Myrdal do Flåm krok po kroku

Typowy przejazd Flåmsbaną zaczyna się w Myrdal. To niewielka stacja bez miasta wokół – kilka zabudowań, perony, często śnieg jeszcze późną wiosną. Pociąg Flåmsbany ma charakterystyczne zielone wagony z dużymi oknami. Wsiadasz, szukasz miejsca przy oknie po właściwej stronie (o tym niżej) i po chwili pociąg rusza w dół doliny Flåmsdalen.

Na trasie mijasz liczne wodospady, wąwozy, zielone łąki i strome zbocza. Pociąg zatrzymuje się na krótki postój przy wodospadzie Kjosfossen – pasażerowie mogą wyjść na platformę widokową i zrobić zdjęcia. Po kilku minutach wszyscy wracają do wagonów i pociąg jedzie dalej. Im niżej, tym więcej zieleni, gospodarstw i w końcu pojawia się widok na Aurlandsfjord. Końcowa stacja Flåm leży praktycznie przy samym fiordzie, kilka kroków od przystani promowej, hoteli i kempingu.

Sam przejazd nie jest długi, ale dzieje się sporo: tunele, zakręty, zmiany krajobrazu, krótkie komentarze z głośników. Niektórzy pasażerowie jadą w obie strony (w dół i w górę tego samego dnia), inni łączą trasę z rejsem po fiordach i dalszą podróżą pociągiem Oslo–Bergen.

Dla kogo Flåmsbana ma największy sens

Flåmsbana jest projektowana typowo pod turystów, ale nie dla wszystkich będzie jednakowo trafionym wyborem. Najbardziej korzystają z niej:

  • Osoby pierwszy raz w Norwegii – chcą szybko zobaczyć „esencję” fiordów, gór i norweskich krajobrazów bez konieczności planowania skomplikowanych trekkingów i wynajmu auta.
  • Podróżujący bez samochodu – Flåmsbana + linia Oslo–Bergen + rejs po fiordach pozwalają zobaczyć bardzo dużo, poruszając się wyłącznie transportem publicznym.
  • Rodziny z dziećmi i seniorzy – krótki, wygodny przejazd, toalety na pokładzie, brak podejść górskich, dobra infrastruktura w Flåm.
  • Miłośnicy kolei, inżynierii i fotografii – strome odcinki, tunele, mosty i przystanki widokowe oferują sporo ciekawych kadrów i historii technicznej.

Dla osób, które już bardzo dobrze znają Norwegię, dużo jeździły po górskich drogach i fiordach, Flåmsbana często jest po prostu „kolejną ładną trasą”, ale nie absolutnym „must see”. Jako element pierwszej lub drugiej podróży do Norwegii sprawdza się jednak świetnie, zwłaszcza przy połączeniu z rejsem po Nærøyfjord lub Aurlandsfjord.

Kiedy Flåmsbana może rozczarować

Są sytuacje, w których przejazd Flåmsbaną może pozostawić niedosyt. Przede wszystkim dotyczy to osób z bardzo ograniczonym budżetem – w norweskich realiach ceny są wysokie, a trasa jest krótka. Jeśli liczysz każdą koronę i wolisz przeznaczyć pieniądze na kilka dni trekkingów, sprzęt czy nocleg, Flåmsbana może wydać się zbędnym luksusem.

Druga grupa to osoby nastawione wyłącznie na „dziką” Norwegię, bez turystycznej otoczki. Flåm w sezonie jest oblegane, cumują tu wielkie wycieczkowce, a Flåmsbana to bardzo popularna atrakcja. Nie ma tu klimatu odludnych dolin czy poczucia, że jesteś jedyną osobą w promieniu kilkudziesięciu kilometrów. Jeśli kogoś drażni turystyczny „kurortowy” klimat, może czuć lekki dysonans.

Rozczarować mogą też tłumy i walka o miejsce przy oknie. W szczycie sezonu letniego, w godzinach dopasowanych do rejsów wycieczkowców, wagony potrafią być przepełnione. Wtedy trudno o spokojne fotografowanie, a wrażenia wizualne są gorsze, jeśli siedzisz po „złej” stronie wagonu lub stoisz w przejściu.

Czerwony pociąg wśród zielonych lasów i ośnieżonych gór w Norwegii
Źródło: Pexels | Autor: Oleksandr Lutsenko

Czy Flåmsbana jest warta zachodu? Plusy, minusy, alternatywy

Największe zalety przejazdu Flåmsbaną

Ocena „czy warto jechać Flåmsbaną” zależy od oczekiwań, ale kilka silnych argumentów przemawia na tak. Pierwszy to widoki. W krótkim czasie zobaczysz pełne spektrum norweskiego krajobrazu: surowe górskie płaskowyże przy Myrdal, strome zbocza z licznymi wodospadami, zielone doliny z gospodarstwami i wreszcie fiord Aurlandsfjord, będący odnogą Sognefjordu. Dla wielu osób to pierwsze bliskie zetknięcie z takim pejzażem.

Druga zaleta to wygoda i dostępność. Wsiadasz do pociągu, siadasz przy oknie i po prostu oglądasz. Bez wysiłku fizycznego, bez ryzyka, że zgubisz szlak, bez martwienia się o warunki drogowe. Dla osób mniej mobilnych lub podróżujących z małymi dziećmi taka forma poznawania Norwegii bywa jedyną realistyczną opcją.

Trzeci plus to możliwość połączenia Flåmsbany z innymi atrakcjami w jeden spójny dzień. Schemat typu: pociąg Oslo/Bergen – Myrdal – Flåm (Flåmsbana) – rejs po fiordzie – autobus do Gudvangen – powrót pociągiem dalekobieżnym, to klasyczny pakiet „Norway in a Nutshell”. Bez auta da się dzięki temu doświadczyć gór, fiordów i linii kolejowej uznawanej za jedną z najpiękniejszych w Europie.

Minusy: cena, tłok i „turystyczny” charakter

Główny zarzut wobec Flåmsbany to wysoka cena w stosunku do długości trasy. Płacisz za około godzinę jazdy, a finalny rachunek, szczególnie przy kilku osobach, robi się znaczący. W przeliczeniu na kilometr koszt może wydawać się nieproporcjonalny. Z perspektywy wielu turystów jest to jednak „bilet na ikoniczną atrakcję”, więc traktują go raczej jak bilet do znanego parku narodowego niż zwykły środek transportu.

Drugi wyraźny minus to tłumy w sezonie letnim. Na przejazdach zsynchronizowanych z przypłynięciem dużych statków wycieczkowych wagony bywają wypełnione do granic. Wtedy wrażenie obcowania z wyjątkową linią kolejową trochę zanika – masz raczej poczucie bycia w grupowym „przewozie atrakcji”. Zdjęcia przy oknie, spokojne kontemplowanie widoków czy przesiadanie się między stronami wagonu stają się trudne.

Trzeci aspekt to krótki czas na zdjęcia i brak „dzikości”. Pociąg zwalnia, ale jednak jedzie, więc część ciekawych kadrów po prostu mija. Główny postój na zdjęcia to Kjosfossen, ale także tam jest tłok, a czas postoju ograniczony. Dodatkowo okolice Flåm są silnie nastawione na turystykę: sklepy z pamiątkami, duży parking, przystań. Dla jednych to wygoda, dla innych zbyt „kurortowa” atmosfera.

Kiedy lepiej poszukać alternatywy dla Flåmsbany

Dla osób z mocno ograniczonym budżetem sensowniejsze może być skupienie się na darmowych lub tańszych aktywnościach: trekkingach, punktach widokowych dostępnych z drogi, korzystaniu z lokalnych promów pasażerskich. Flåmsbana to „wisienka na torcie” – jeśli trzeba ścinać koszty, odpuszczenie tej atrakcji jest naturalnym wyborem.

Miłośnicy aktywnego wypoczynku, którzy wolą zdobywać szczyty, jeździć na rowerze lub pływać kajakiem między klifami, mogą czuć, że godzina w pociągu daje im mniej niż dzień intensywnego trekkingu. Dla takich osób ciekawą opcją jest połączenie: Flåm – podjazd rowerem lub zjazd rowerowy z Myrdal (trasa Rallarvegen) zamiast klasycznego przejazdu w obie strony pociągiem.

Norwegia oferuje też inne malownicze trasy, które dla niektórych są ciekawszą alternatywą:

  • Pociąg Oslo–Bergen – jedna z najpiękniejszych linii kolejowych w Europie, z widokami na płaskowyż Hardangervidda, jeziora i góry.
  • Droga Trolli (Trollstigen) – spektakularna górska droga z serpentynami, dostępną autem lub autobusem.
  • Atlantic Road (Atlanterhavsveien) – słynna droga nad oceanem, z mostami łączącymi wyspy, idealna na samochodową wycieczkę.
  • Rallarvegen – trasa rowerowa poprowadzona dawnym szlakiem budowniczych kolei, dla osób lubiących długie, widokowe przejazdy na dwóch kółkach.

Jeśli ułożenie planu wyprawy powoduje, że musisz odwiedzić tylko część atrakcji, a chcesz zobaczyć więcej „dzikiej” Norwegii, możesz przesunąć Flåmsbanę na inną podróż, a skupić się na mniej obleganych rejonach.

Jak dojechać do Flåm i Myrdal – warianty z różnych miast

Trasa z Oslo do Flåm – schemat i praktyka

Najpopularniejszy wariant dla osób zaczynających podróż w stolicy to: pociąg Oslo – Myrdal, a następnie Flåmsbana z Myrdal do Flåm. Pociągi między Oslo a Bergen, obsługujące również Myrdal, kursują kilka razy dziennie. Czas przejazdu z Oslo do Myrdal to najczęściej około 4,5–5 godzin. W Myrdal przesiadka na Flåmsbanę jest organizowana tak, aby była stosunkowo wygodna czasowo – zazwyczaj masz kilkanaście–kilkadziesiąt minut.

Cała podróż Oslo – Flåm zajmuje, licząc z przesiadką, około 5,5–6 godzin. Taki wariant umożliwia wyjazd z Oslo rano i przyjazd do Flåm około południa lub wczesnym popołudniem. To wystarczająco, aby odbyć rejs po fiordzie tego samego dnia lub spędzić spokojne popołudnie nad fiordem i przejechać Flåmsbanę kolejnego dnia.

Dobrym pomysłem bywa też nocleg po drodze – np. w Geilo lub na innej stacji między Oslo a Myrdal. Pozwala to rozłożyć długą podróż, szczególnie jeśli podróżujesz z dziećmi. Można wtedy wykorzystać okolicę na krótki spacer, skorzystanie ze spa czy po prostu odpoczynek w górskim miasteczku, zanim ruszysz dalej w stronę fiordów.

Do Flåm z Bergen – krócej i bliżej fiordów

Dla osób startujących z Bergen schemat jest podobny, tylko w drugą stronę: pociąg Bergen – Myrdal, potem Flåmsbana do Flåm. Czas przejazdu z Bergen do Myrdal jest krótszy niż z Oslo, zazwyczaj około 2–2,5 godziny. W efekcie cała podróż Bergen – Flåm zajmuje ok. 3–3,5 godziny.

Plusy startu z Bergen są wyraźne:

  • krótszy czas dojazdu do Myrdal i Flåm, co daje większą elastyczność w planowaniu dnia,
  • bliżej fiordów – Bergen samo w sobie jest „miastem fiordów”, więc dobrze komponuje się z dalszą podróżą do Flåm,
  • łatwiej wkomponować Flåmsbanę jako jednodniową wycieczkę z Bergen, jeśli nie chcesz nocować w Flåm.

Dla przykładu: można rano wyjechać z Bergen, dojechać do Myrdal, przejechać Flåmsbaną do Flåm, zrobić krótki rejs po fiordzie lub spacer po okolicy, wrócić Flåmsbaną do Myrdal i wieczornym pociągiem wrócić do Bergen. Wymaga to dobrego zgrania godzin odjazdów, ale jest wykonalne.

Dojazd samochodem lub kamperem do Flåm

Dojazd drogą – główne trasy i co brać pod uwagę

Do Flåm da się wygodnie dojechać autem osobowym lub kamperem. Miejscowość leży przy drodze E16, która łączy Oslo z Bergen. Z obu stron prowadzą odcinki z tunelami, serpentynami i pięknymi widokami, ale jednocześnie z ograniczeniami prędkości i możliwymi utrudnieniami.

Podstawowe warianty:

  • Oslo – Flåm przez E16: droga prowadzi przez Hønefoss, Fagernes, Lærdal. To jedna z popularniejszych tras w głąb Norwegii. Czas przejazdu to zwykle 5,5–7 godzin w zależności od warunków i liczby przerw. Po drodze jest kilka długich tuneli, w tym słynny Lærdalstunnelen, ale do Flåm najczęściej zjeżdża się wcześniej, w kierunku Aurlandsvangen.
  • Bergen – Flåm przez E16: krótsza trasa, często wybierana przy podróży w obie strony tego samego dnia. Typowo zajmuje 2,5–3,5 godziny jazdy. Jest za to bardziej wymagająca pod względem tuneli i zakrętów, szczególnie dla osób, które pierwszy raz prowadzą w górach.
  • Trasy widokowe przez drogi lokalne: latem część kierowców wybiera kombinacje z drogami turystycznymi, np. słynną drogą Aurlandsfjellet („Snow road”) między Aurlandsvangen a Lærdal. Zamiast długiego tunelu jedzie się wysoko przez góry, z punktem widokowym Stegastein. Zimą i wczesną wiosną ta trasa bywa zamknięta.

Przy planowaniu przejazdu samochodem dobrze sprawdzić:

  • komunikaty drogowe na stronach Statens vegvesen (zamknięcia tuneli, prace, objazdy),
  • pory dnia – w tunelach i wąskich odcinkach w sezonie łat